~ Moja klasa 1A – następna generacja (MHA Rp) ~

8 lutego, 2021 0 przez charizard
Spread the love

Drayda w milczeniu obserwowała, jak miasto wokół niej wiruje, siedząc w samochodzie, wpatrując się bez celu w przepływający widok. Słyszała, jak matka nuci cichą melodię, ale zagłuszał ją dźwięk radia i szum jazdy po chodniku w tle. Gdy szkoła się zbliżała, Drayda spojrzała na swoją matkę, jasnoskórą blondynkę i wyglądającą całkiem nieźle jak na czterdziestkę lub pięćdziesiątkę. Nikt nie przypuszczał, że Ryuko jest matką Draydy, biorąc pod uwagę, że córka Ryuko miała ciemną skórę, piegi i czarne włosy.

Drayda patrzyła, jak szkoła zbliżyła się w polu widzenia i od razu poczuła się bardzo skrępowana. A jeśli ludzie jej nie lubią? A jeśli jej smok z nikim się nie dogaduje? Ryuko, bez względu na to, jak bardzo była troskliwa i wyrozumiała, nigdy nie zrozumie, że smok Draydy był sam w sobie rozumny. Próbowała jednak wszystkiego, co mogła, i Drayda mogła to pochwalić. Niestety, nie mogła powiedzieć tego samego o nikim, kto znał jej matkę, a potem spojrzał na jej dziwactwo.

Gdy Ryuko zaparkowała w dostępnym miejscu w pobliżu szkoły, wyłączyła silnik i uśmiechnęła się ciepło i podekscytowana do Draydy. Nie można było nie zauważyć błysku w jej oczach. Drayda zachichotała na ten widok i rozpięła pasy.

"Co?" Zaczął Ryuko. – Uważasz za zabawne, że jestem tak podekscytowany tobą?

Drayda skinęła głową. Nie wiedziała, dlaczego to było takie ekscytujące, ale wiedziała, że będzie musiała to rozgryźć, kiedy dotrze do szkoły. „Cóż, po prostu wydaje się, że jesteś już prawie gotowa na zakup nowego maleństwa, tak jak wyglądasz. Proszę, nie pal dziury w portfelu,” Drayda uśmiechnęła się, żartując.

Ryuko tylko trochę zachichotała, zanim wyszła z samochodu, z Draydą za nim. Przylgnęła do plecaka z motywem fioletowego smoka, idąc ramię w ramię z matką w kierunku szkoły.

Gdy duet smoków się zbliżył, niektórzy ludzie zaczęli rozpoznawać Ryuko, niektórzy nawet wzywali Ryukyu lub Dragoon Hero. Nie pomogło to, że miała na sobie strój bohatera. Drayda uważała, że jej garnitur jest zbyt krzykliwy, ale taka była jej opinia. Mimo wszystko wyglądało to na niej dobrze.

Gdy podeszli do rejestracji, duet smoków przytulił się do siebie, zanim rozstał się. Ryuko rozmawiał z kilkoma osobami przed powrotem do domu.

W międzyczasie Drayda weszła w kolejkę, aby zakończyć rejestrację, chwytając jej dowód osobisty i słysząc, jak mówi facet. Wyglądał znajomo. Może to był ten facet, o którym jej mama sporo mówiła, kiedy opowiadała, kiedy pracowała dla UA

Ale system wartości zadanych? Musiało być coś więcej. Gdy drzwi się otworzyły, Drayda natychmiast zauważyła swój sprzeciw. Jeden facet miał czarną dziurę w brzuchu, podczas gdy inne postacie po prostu wbiegały do środka. Jeden z nich mógłby użyć ziemi. Inni byli równie interesujący. Czas pokaże, z czego naprawdę była zrobiona.

Położyła plecak gdzieś, gdzie nikt nie pomyślałby, żeby spojrzeć, i wyszła w Ground Beta. Potem zaczęła się zmieniać. Chciała się całkowicie zmienić, pokazać, z czego jest zrobiona. Przynajmniej raz jej smok się zgodził. Ból uderzył w jej ciało, gdy zgięła się na ziemi, jej skóra stała się fioletowa i czarna, wyrasta ogon i para skrzydeł, uformowały się pazury, a zęby stały się ostrzejsze. Teraz była gotowa. Jej ubranie rozciągnęło się trochę, ale wydawało się, że jest dość ciasne.

No cóż, była gotowa.

Oczywiście zmniejszyła się, ale to w żaden sposób nie zmniejszyło jej siły. Straciła poczucie siebie i oszalała. Rycząc i szarżując na czworakach, trzepocząc skrzydłami i lecąc z dużą prędkością. Znalazła robota. Jeden punkt. Nie przejmowała się punktami, chciała tylko zniszczenia.

Zmieniła kurs, by skierować się w stronę robota i zanurkować w jego kierunku. Kiedy robot zwrócił na nią uwagę i spojrzał w jej kierunku, było już za późno. Wylądowała, jej pazury i zęby rozdzierały metal, gdy wbiła się w jego klatkę piersiową jak gorący nóż masło. Szarpiąc się głęboko do środka, przecięła przewody i światła robotów zamigotały, po czym zgasły, przewracając się.

Następnie wysiadła i zaczęła szukać kolejnych, latając dookoła. Patrząc na innego robota, zauważyła, że był to robot dwupunktowy i znajdował się daleko od tej samej rockowej dziewczyny. Skoczyła do przodu, chcąc dostać kawałek tego metalu. Zanurkowała w kierunku głowy robota, a następnie przywarła do niej, po czym odleciała z nią, wyrywając ją prosto z ciała. Pomogło jej to, że jej pazury przecięły druty, a ogon rozerwał zawiesia trzymające go niczym bicz.

Musiała zniszczyć więcej metalu. Jej oczy płonęły złością. Chciała więcej.

Ryknęła wyzywająco, po czym zanurkowała, by znaleźć więcej robotów, które zamienią się w złom.

Później znalazła jedną wskazówkę. Zanurkowała dla tego i zanurkowała prosto w jego klatkę piersiową, rozdzierając wnętrzności, po czym wydobyła się z tyłu robota, pozostawiając go, by runął na podłogę, gdy wzleciała w niebo.

Łącznie cztery punkty. Potrzebowała więcej.

Źródło https://pokecharms.com/threads/my-class-1a-the-next-generation-mha-rp.22076/