Boryia Tales: Sapphire Moon Mercenaries (RP)

11 lutego, 2021 0 przez charizard
Spread the love

Zainteresowany? Dołącz do nas ^^, nie gryziemy za dużo
https://pokecharms.com/threads/boryia-tales-sapphire-moon-mercenaries-discussion.24342/#post-895955

To był dość chłodny, zimowy poranek. Promienie słońca bezlitośnie odbijały się w białym śniegu, który prawie całkowicie mógł bez problemu pokryć stopy Dorosłego mężczyzny. Chociaż było tak zimno, niektóre ptaki nie wyglądały na zaniepokojone i latały od drzewa do drzewa, śpiewając radośnie.

Młody człowiek w futrze wracał do obozu z zabitym przez niego jeleniem. Nie zrobił tego w sposób, aby zwierzę nie odczuwało wielkiego bólu, szybko zabite strzałą. Mężczyzna chciał wykorzystać fakt, że nie marnują swoich zasobów, gdy są w lesie i polują na dzisiejszy posiłek. Silny, zimny wiatr igrał z włosami na głowie mężczyzny i wydawało się, że chłód dociera do niego, im dłużej szedł przez śnieg, ale jakoś nie zwracał na to uwagi.

Kiedy dotarł do obozu, wydawało się, że nikt jeszcze się nie obudził. W końcu Tamo był ostatnim na straży w nocy. Zaczął przygotowywać posiłek dla wszystkich, zabrał zebrane wcześniej drewno i podpalił. Nie spieszył się z przygotowaniem jelenia. Kiedy gotował, jego umysł również był pogrążony w myślach. Po śmierci starego przywódcy 7 miesięcy temu wybrali nowego. Chociaż trochę nie lubił jej osobowości, jak dotąd jej decyzje okazały się dobre, więc nie mógł narzekać. Zdecydowanie jest lepsza jako dowódca niż on, ta dziewczyna …

Nagle jego myśli przerwał zapach wolno gotowanego mięsa, skupił się trochę bardziej na tym, co robił i starał się trzymać to na dobrze utrzymanym ogniu. Jego myśli powędrowały po tym do powodu, że byli w lesie w tych zimnych czasach. Wydawało się, że car Dubkia niecierpliwi się i wysłał dobrze przygotowaną armię, by przegryzła część południowych terenów Zveverezia, kontrolowanych przez wicehrabiego Morozowa.

Chociaż Morozow ma swoich szeregowych żołnierzy, pułk miał tylko 340 zdolnych do walki z żołnierzami. Podczas gdy prosił swojego cara o pomoc, wydaje się, że Car miał dość własnych problemów na innej linii frontu i po prostu wysłał swojemu wasalowi kilka monet, aby kupić sprzęt dla nowych rekrutów, którzy mieli pochodzić z wiosek pod rządami wicehrabiego. To pozostawiło wicehrabiego tylko 1200 żołnierzy, z czego 860 to tylko chłopi bez odpowiedniego przeszkolenia.

W związku z tym wicehrabia za własne pieniądze wynajął kilka grup najemników, takich jak nasza, do jakiejkolwiek pomocy w nadchodzącym konflikcie. Mimo to … biorąc pod uwagę, że wróg ma ponad 3500 żołnierzy … Tamo nie mógł nic na to poradzić, ale martwił się … Dowódca prawdopodobnie może nawet otrzymać rozkaz dowodzenia czymś więcej niż tylko naszą jednostką, ponieważ najemnicy są postrzegani jako bardziej doświadczeni w walce niż chłopi w sumie.

Więc teraz zmierzali do miejsca spotkania z Siłami Morozowa. Tamo miał tylko nadzieję, że żaden z członków ich grupy, nowy i stary… że nikt nie ucierpi. Skończył przygotowywać jedzenie i położył każdą porcję na oddzielnym drewnianym talerzu. Spodziewał się, że inni wkrótce się obudzą.

Źródło https://pokecharms.com/threads/boryia-tales-sapphire-moon-mercenaries-rp.24447/